Home Wideo Dostał ataku epilepsji. W pewnym momencie podeszła do niego kobieta i… zaczęła wypędzać z niego złe duchy.

Dostał ataku epilepsji. W pewnym momencie podeszła do niego kobieta i… zaczęła wypędzać z niego złe duchy.

Zachowania niektórych bardzo ciężko wytłumaczyć. To, co widzimy na poniższym nagraniu właśnie takie jest.

Na filmie widać sprzedawcę truskawek, który właśnie dostał ataku epilepsji. Przez to przewrócił się i nie mógł wstać. Chwilę później na miejscu zjawiła się pomoc i pewna kobieta…

Gdy podchodzi do leżącego mężczyzny, zaczyna mówić coś niezrozumiałego, ale chwilę później tłumaczy swoje zachowanie.

– „Właśnie modlimy się. Tutaj właśnie taka sytuacja” – mówi, po czym przechodzi do dalszej „modlitwy”.

– „Won w imieniu Jezusa z naturalnym oddechem. Won powiedziałam! Wynoś się z niego!” – dodaje chwilę później.

Twierdzi też, że „to tak działa, bo musi wyjść z niego”.

Gdy pracownica straży miejskiej prosi ją, aby zostawiła go w spokoju, bohaterka w czerwonej bluzce odpowiada:

„Nieważne czy ja go dotykam. Ja go w ogóle dotykać nie muszę i tak to przejdzie.”

W końcu mężczyzna odzyskał przytomność i zaczął dochodzić do siebie.

– „Troszkę chaośliwie to nagranie wyszło, ale to spontan był. Pierwszy raz też tak mieliśmy” – mówi na zakończenie nagranie kobieta.

To naprawdę ciężko opisać słowami. Trzeba samemu obejrzeć i przekonać się o czym mowa. Macie jakieś wytłumaczenie na zachowanie tej pani?

Comments

comments

Twoja reakcja?

Super
Super
1
Ha ha
Ha ha
1
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
1
Zły
Zły
1

Podziel się ze znajomymi!