Home Wideo Ekipa filmowa była w szoku, gdy goryl wyszedł na ulicę. Nagły ruch w krzakach sprawił, że wszyscy zamarli.

Ekipa filmowa była w szoku, gdy goryl wyszedł na ulicę. Nagły ruch w krzakach sprawił, że wszyscy zamarli.

Gdy filmowiec Gordon Buchanan pojechał do Demokratycznej Republiki Kongo, aby nagrywać dla BBC, był gotowy na to, aby podziwiać niezwykłą przyrodę tego kraju i stworzyć nową, ekscytującą serię.

Jednak nie był gotowy na niezwykle rzadkie i fascynujące spotkanie, które miało zostać zarejestrowane przez jego kamerę.

Gordon i jego ekipa ustawili kamery w dżungli. Niedługo potem jednak zobaczyli coś niesamowitego. Ogromny goryl wyszedł z krzaków i nieźle nastraszył kamerzystę. Chwilę później zobaczył on scenę, której nie zapomni do końca życia.

Gordon wraz z ekipą filmowali goryle do nowej serii BBC. Goryl to największy przedstawiciel naczelnych. Może ważyć Ponad 200 kilogramów, więc stawanie mu na drodze nie jest wskazane.

Ekipa filmowa dosłownie zamarła, gdy zobaczyła to, co przed nimi wyrosło. Chwilę zajęło nim kamerzysta zrozumiał, co chce zrobić goryl.

Filmowcy podeszli nieco bliżej zwierzęcia i ustawili kamery na drodze. Nagle intencje zwierzęcia stały się jasne. Wtedy też kamery zarejestrowały niezwykły widok.

Goryl wykonał dość śmiały ruch. Wyszedł na drogę i zatrzymał jadące samochody. Nie przejmował się tym, że jedzie na niego ogromna ciężarówka. Zwierzę stało na środku drogi, aby nic tamtędy nie jechało, po czym zasygnalizował swojej rodzinie, że mogą przechodzić.

Gordon wtedy zrozumiał dlaczego goryl był taki czujny – chciał chronić rodzinę.

Ryzykował własne życie, stając na drodze, ale jedyne czym się przejmował to to, aby jego rodzina mogła bezpiecznie przekroczyć jezdnie.

Goryle są bardzo opiekuńcze wobec młodych. Wyjaśnia to dlaczego potrafią być bardzo agresywne, gdy w pobliżu jest ich rodzina.

Poniżej możecie obejrzeć to niezwykłe nagranie:

Comments

comments

Twoja reakcja?

Super
Super
2
Ha ha
Ha ha
0
Wow
Wow
1
Smutny
Smutny
0
Zły
Zły
0

Podziel się ze znajomymi!